Wiadomości z kraju i ze świata

Maine: Powtórka z Prop 8?

Na początek może trochę historii. Prop 8, czyli Propozycja 8 w Kalifornii, to kontrowersyjna poprawka do kalifornijskiej konstytucji, przegłosowana w referendum 4 listopada 2008 roku, ustalająca definicję małżeństwa jako związku pomiędzy kobietą i mężczyzną, tym samym obalająca przyjęte wcześniej prawo do małżeństw jednopłciowych. Przed głosowaniem odbyła się szeroko zakrojona kampania medialna zarówno ze strony zwolenników poprawki posługujących się hasłami obrony rodziny, jak i jej przeciwników, którzy Prop 8 okrzyknęli niesprawiedliwym. Jako główną przyczynę sukcesu poprawki wiele osób wskazuje właśnie kampanię „Yes on 8".

W połowie czerwca grupa Stand for Marriage Maine opierająca się małżeństwom jednopłciowym ogłosiła, że wynajęła firmę Schubert Flint Public Relations odpowiedzialną za prowadzenie „Yes on 8", zaś 9 lipca, iż zebrała więcej niż wymagane do przeprowadzenia referendum 55087 podpisów. Oznacza to, że w Maine nie tylko szykuje się referendum w kwestii przyznania lub nieprzyznania sporej grupie ludzi prawa do małżeństwa, ale w dodatku poprzedzi je ogromna homofoniczna kampania medialna - a jako że przeciwnicy ustawy są sponsorowani przez Kościół katolicki, można się spodziewać, że zostaną zainwestowane potężne fundusze. W dodatku media zdają się sprawą w ogóle nie interesować - w końcu szeroko relacjonowane referendum w sprawie Prop 8 było precedensem, a w Maine mamy powtórkę z rozrywki - dzięki czemu Stand for Marriage Maine prawdopodobnie będzie miało szansę dotrzeć do większej liczby odbiorców niż zwolennicy małżeństw jednopłciowych.

Nie oznacza to jednak, że organizacje LGBTQ nie będą starały się przekonać mieszkańców Maine do poparcia tolerancji i równości - będzie to jednak trudna walka, zwłaszcza jeśli media nie nagłośnią sprawy. Powinniśmy zatem wspierać popierającą ustawę organizację Maine Freedom to Marry oraz ludzi ze środowiska LGBTQ Maine - chociażby poprzez powiedzenie znajomym o problemie i zwiększenie tym samym świadomości na temat debaty w Maine.

Strona internetowa Maine Freedom to Marry

Data:
23.07.2009
Autor:
Wojtek Rybczyk
Kategoria:
Wiadomości z kraju i ze świata

"Rzeczpospolita" nie pozostanie bezkarna?

"Paweł Lisicki

Redaktor Naczelny

Dziennika "Rzeczpospolita"

ul. Prosta 51

00-838 Warszawa


Szanowny Panie,


W związku z publikacją przez dziennik "Rzeczpospolita" rysunku autorstwa Andrzeja Krauzego w numerze 138(8344) z dnia 15 czerwca 2009 r. oraz następujących po nim felietonu autorstwa Macieja Rybińskiego "Małżeństwa kozio-ludzkie zgodne z naturą" w numerze 141(8347) z dnia 18 czerwca 2009 r. i artykułu Tomasza P. Terlikowskiego "Rewolucja homoseksualna" w numerze 147(8353) z dnia 25 czerwca 2009 r., na podstawie ustawy Prawo prasowe z dnia 26 stycznia 1984 r. wnosimy o opublikowanie poniższego sprostowania/przeprosin.


Jesteśmy osobami homoseksualnymi i wyżej wymienione publikacje bezpośrednio naruszyły naszą godność i dobra osobiste określone w art. 23 ustawy Kodeks Cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 r. Ponadto publikacje te rozpowszechniały nieprawdziwe i nierzetelne porównanie nas, osób homoseksualnych, z osobami cierpiącymi na chorobę jaką jest "zoofilia". Homoseksualizm, jak wiadomo, nie jest chorobą i jest to fakt powszechnie znany, który nie wymaga dowodzenia. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) 17 maja 1990 r. wykreśliła homoseksualizm z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych. Instytucja ta stwierdziła również, iż żadna orientacja seksualna nie powinna być przez nikogo traktowana jako zaburzenie.


W związku z powyższym, zgodnie z art. 31 i 32 ustawy Prawo prasowe z dnia 26 stycznia 1984 r., żądamy opublikowania niżej wskazanego sprostowania/przeprosin w górnej części drugiej strony dziennika "Rzeczpospolita". Wnosimy, aby sprostowanie/przeprosiny opublikowane zostało w ramce, w wydaniu weekendowym na dni 25-26 lipca 2009 r. Ponadto, żądamy analogicznego sprostowania/przeprosin na internetowej stronie archiwum dziennika "Rzeczpospolita".


Ponadto informujemy, iż w razie nie uwzględnienia naszego żądania wystąpimy z pozwem o naruszenie dóbr osobistych do właściwego sądu powszechnego.


Urszula Pawlik

Prezeska Stowarzyszenia Otwarte Forum


Michał Minałto

Sekretarz/Skarbnik Stowarzyszenia Otwarte Forum

 

Proponowana treść sprostowania/przeprosin:

"W imieniu dziennika "Rzeczpospolita" oświadczam, że rysunek Andrzeja Krauze zamieszczony w 138(8344) numerze "Rzeczpospolitej" z dnia 15 czerwca 2009 r. oraz felieton autorstwa Macieja Rybińskiego "Małżeństwa kozio-ludzkie zgodne z naturą" w numerze 141(8347) z dnia 18 czerwca 2009 r., a także artykuł Tomasza P. Terlikowskiego "Rewolucja homoseksualna" w numerze 147(8353) z dnia 25 czerwca 2009 r. nie miały na celu zniesławienia, poniżenia ani naruszenia dóbr osobistych osób homoseksualnych w żaden sposób. Wyrażam głębokie ubolewanie, że rysunek, felieton i artykuł wykorzystane przez dziennik "Rzeczpospolita" mogły urazić i znieważyć osoby homoseksualne. W imieniu dziennika "Rzeczpospolita" przepraszam Urszulę Pawlik i Michała Minałto ze Stowarzyszenia Otwarte Forum, którzy poczuli się dotknięci naszymi publikacjami. "


Źródła: Stowarzyszenie Otwarte Forum, innastrona.pl

Data:
20.07.2009
Autor:
Aleksandra Sowa
Kategoria:
Wiadomości z kraju i ze świata

Litwa: zawsze może być gorzej

Pomimo veta (odrzuconego przez Sejm) Prezydenta Valdasa Adamkusa Litwa postanowiła dołączyć do represyjnych wobec homoseksualistów krajów świata, tym samym oddalając się od demokratycznego wzorca krajów zachodnich. Nowe przepisy zakazują m.in. informowania o homoseksualizmie w szkołach i programach telewizyjnych dla dzieci i młodzieży, a także w każdym miejscu publicznym, do którego dostęp mają osoby nieletnie. Oznacza to, że organizowanie jakichkolwiek akcji przez organizacje swoim profilem zbliżone do Kampanii Przeciw Homofobii, w przestrzeni publicznej nie będzie możliwe (plakaty, billboardy, działania budujące świadomość społeczną, współorganizacja Marszów i Parad Równiości i Tolerancji), a stygmatyzowanie osób LGBT się znacznie wzmocni, szczególnie wśród młodzieży. Skutkiem wchodzącej w życie 1 marca 2010 roku ustawy może być również wzrost jawnie agresywnych postaw wobec mniejszości. Działania z pozoru niewinne - jak wprowadzenie tego restrykcyjnego prawa - uczy braku toleracji i prowadzi w dalszej perspektywie do takich zjawisk jak faszyzm.

 

Sprzeciwiamy się tworzeniu prawa, które zamiast ochraniać obywateli - ich niszczy! Żądamy poszanowania wolności i godności osobistej osób homoseksualnych na Litwie i na całym świecie!

 

Czytaj więcej:

Activists-condemn-Lithuania-homophobic-law

 

 

Data:
17.07.2009
Autor:
Zofka Łapniewska
Kategoria:
Wiadomości z kraju i ze świata